czwartek, 13 czerwca 2013

Pierwsza zupka jarzynowa Maluszka

Na początku kupowałam Maluszkowi warzywa w słoiczkach. Ponieważ był to środek zimy stwierdziłam, że zdrowsze będą dla niego słoiczki z warzywami z ekologicznych składników niż marchewka ze sklepu niewiadomego pochodzenia. Najpierw jeden mały słoiczek Maluszek jadł przez trzy dni, tak po dwie łyżeczki dziennie. Jak po "pierwszej marchewce", "młodej marchewce z ziemniakami" i "dyni z ziemniakami" nic małemu nie było przystąpiłam do gotowanie obiadków.

Składniki:

  • warzywa 90 g (jeden mały ziemniak, pół mniejszej marchewki, 1/4  korzenia pietruszki)
  • płaska łyżeczka oliwy z oliwek
  • 150 ml wody (wg uznania)
Warzywa gotujemy na małym ogniu przez ok. 25 min. Następnie całość miksujemy, dodajemy oliwę i zagotowujemy. Po schłodzeniu podajemy.

Jak maluszek skończył 6 miesięcy zaczęłam podawać mięsko to zupki.
I podobnie:
  • warzywa 90 g
  • płaska łyżeczka oliwy z oliwek
  • woda 
  • mięso z piersi kurczaka lub indyka 20 g
Mięso gotujemy osobno przez 20-25 minut. Po ugotowaniu wyjmujemy z wody, łączymy z ugotowanymi warzywami, miksujemy dodajemy oliwę i zagotowujemy. 

Jeżeli wprowadzamy gluten, to ja radziłam sobie z tym następująco. Gotowałam łyżkę kaszki w małej ilości wody. Ugotowanej kaszki na początku pół łyżeczki a po miesiącu płaską łyżeczkę mieszałam z zupką i podawałam Maluszkowi. Wiem, że są kobiety, które były w stanie ugotować osobno pół łyżeczki kaszki - nie wiem jak ich garnki to wytrzymały :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz