Moje sny z tego tygodnia "powalają mnie na łopatki". Mój kochany mąż od jakiegoś czasu nie chce się ze mną kochać. Oczywiście pierwsza myśl ma kochankę! O to gnida* jedna, a ona rozbija rodzinę maciora** wredna! Ale nie mój mąż twierdzi, że to dlatego bo jestem dla niego nie miła. Prać, gotować, sprzątać, zajmować się dzieckiem
i jeszcze Ciebie taki samiec porządnie nie chce wy.... (wycałować). Efekt tego taki, że moje sny przerażają nawet mnie. Dzisiaj np. śniło mi się, że moim kochankiem jest mój były 50 letni profesor od przedmiotu Projektowanie Systemów Produkcyjnych. Przedmiot było trudno zaliczyć, profesor raczej taki formalista, niby miły, dowcipny, ale swoje zdanie miał. Szczupły, siwy, stary no! 50 lat ponad! 40 letni to jeszcze bym zrozumiała. Skąd on się wziął w moim śnie? A najlepsze jest to, że jego żona wyglądała jak moja teściowa. I ja niby z nim... fuuu. Wczoraj to miałam taki sen zboczony, że aż sama się siebie boję. Jeszcze dwa takie sny a będę musiała kupić sobie wibrator, który znając moje szczęście znajdzie mój synek i zacznie się nim bawić, albo co gorsze teściowa, która często przebywa w moim sama. W śnie zaspakajałam swoje potrzeby - skórka od chleba! Wiem, przepraszam, ale to nie moja wina!
A mówią, że to facetom brak seksu, źle robi ;p
A jak wasze sny i wasz hmm seks :D niech nie będzie tutaj tematów tabu. Opowiedzcie proszę, niech moja fantazja działa.
A mi pozostaje czekolada.
* wszy
**dorosła samica świni użytkowana rozpłodowo
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz